Woman on the go

Zima zaskoczyła Holendrów

Ostatnie kilka dni zaskoczyły Holendrów opadami śniegu. Legenda wprawdzie głosi, że słynne holenderskie kanały kiedyś zamarzały, ale było to tak dawno, że prawie nieprawda. Tym bardziej więc nikt nie był gotowy na to co się stało. W niektórych miejscach spadło 15, a nawet 20 cm śniegu. To stan dosyć niezwykły, nawet dla Polaków przyzwyczajonych do śnieżnych zim.  Co dopiero mówić o mieszkańcach Niderlandów, których zima zazwyczaj rozpieszcza dodatnimi temperaturami. Nikt tu więc nie był przygotowany na to co się stało.

Drogowcy zostali zaskoczeni i autobusy niestety stanęły. W niedzielę czekałam na autobus godzinę, podobnie było w poniedziałek. Z lotniska na Schipholu nie odleciało wiele samolotów. W szkołach odwołano lekcje, bo dzieci nie miały jak dojechać. Tutaj w końcu wszyscy jeżdżą na rowerach. Mimo tego widziałam kilku śmiałków, którzy mimo niesprzyjających warunków postanowili jednak wyruszyć w drogę. Najgorsze jednak było to, że tutaj nikt nie odśnieżał! Owszem jeździły pługi, ale po drogach i to głównych. Drogi osiedlowe pozostały w śniegu. Zasypane zostały także wszystkie chodniki- rzecz niespotykana w Polsce. Tutaj tu nie ma takiej potrzeby. Zapewne żaden z sąsiadów nie ma nawet porządnej łopaty. Muszę przyznać jednak, że po 2 dniach opadów widziałam ludzi odśnieżających jednak swoje posesje. Podejrzewam więc, że jeszcze kilka dni takiej zimy i może dałoby się normalnie chodzić.

Dzisiaj niestety spadł deszcz i ten piękny bajkowy widok jaki miałam z salonu znika. Przez chwilę poczułam się jakbym była tu jak w domu… I drogowcy też zaskoczeni, prawie jak w Polsce. Piękna zima, jaka tu nastała na chwilę odchodzi jednak właśnie z typowo holenderskim deszczem.

One thought on “Zima zaskoczyła Holendrów

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *