Woman on the go

Holenderskie kanały/Dutch canals

Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się Holandia? Z tulipanami, wiatrakami i może ewentualnie z Ajaxem Amsterdam fanom piłki nożnej. Młodsze pokolenie może powie: coffee shop. To co jednak się rzuca przybyszowi w oczy to nie tulipany, które kwitną tylko na wiosnę i nie wiatraki, bo tak naprawdę jest tu ich mało, a Ajax Amsterdam na co dzień raczej nie chodzi ulicami, a kanały. Internet mówi, że jest ich prawie 7000 km długości i właściwie nie są kanałami, bo zostały zbudowane z myślą o obronie, czyli są raczej fosami. Pełniły też funkcję dróg wodnych. Dzisiaj stanowią głównie atrakcję turystyczną, choć był czas, kiedy to usiłowano się ich pozbyć i zasypywano. Nie sposób nie trafić po drodze do pracy, czy szkoły na chociaż jeden, malutki kanał. Ponoć w zimie zamarzają, ale ponieważ w Holandii od dawna już nie ma prawdziwych zim, to nie można niestety podziwiać łyżwiarzy mknących zimą po zamarzniętych kanałach. Tradycje jednak zostały i Holandia może poszczycić się wyśmienitymi łyżwiarzami, którzy trenują teraz na bardziej profesjonalnych podłożach.

Każdy kanał jako akwen wodny ma swoją własną kaczkę. Albo dwie. Czasami są to gęsi albo łabędzie, generalnie ptactwo wodne. Wybaczcie, ale gatunków nie rozróżniam. Ja mam nawet taką osobistą kaczkę, której kibicuję od pierwszej gałązki. Czarna z białą plamką na głowie. Najpierw obserwowałam jak buduje wytrwale gniazdo, a potem jak twardo w nim siedzi. Już się zaczęłam zastanawiać, kiedy wykluje się potomstwo, kiedy gniazdo pewnego dnia opustoszało i zaglądały do niego z ciekawością kaczki innego gatunku. Po 2 dniach kaczka wróciła, ale już nie siedzi non stop, więc nie wiem czy z tych jajek coś będzie. Raz nawet widziałam dwie kaczki, czyli pojawił się tatuś, sprawca zamieszania, ale nie mam pewności czy ten gatunek nie ma na odwrót i to tatuś buduje, mamusia znosi i ucieka, a tatuś wysiaduje. Zawsze jednak wydawało mi się, że kaczka siedzi na gnieździe murem, ale może się jej przecież czasami nudzić, nie?

W każdym razie jestem z nią od początku mojego pobytu tutaj i mam nadzieję, że pojawią się jednak jakieś małe kaczuszki. Co byłby to za kanał bez młodzieży dającej nadzieję na przyszłość?

 

What does the average Pole associate with the Netherlands? With tulips, windmills and possibly Ajax Amsterdam to football fans. The younger generation may say: coffee shop. But what is throwing a newcomer into the eye is not the tulips, which bloom only in the spring and not the windmills, because there really is not enough, and Ajax Amsterdam on a regular basis is not the streets and the canals. The Internet says that they are nearly 7,000 km long and are not actually channels because they were built for defense purposes, which is rather a moat. They also functioned as waterways. Today they are mainly tourist attractions, although there was a time when they were trying to get rid of them and get buried. It is impossible not to hit the road to work or school on at least one tiny channel. Apparently they freeze in the winter, but since there are no real winters in the Netherlands for a long time, you can not really admire ice skaters flying through the frozen channels in the winter. Traditions have been, and the Netherlands can boast of excellent skaters who are now training on more professional surfaces.

Each channel as a water area has its own duck. Or two. Sometimes they are geese or swans, generally fowls. Sorry, but I do not distinguish the species. I have even such a personal duck I’m cheering on from the first twig. Black with a white spot on his head. First I watched him build a steadfast nest, and then how hard he is sitting in it. I was beginning to wonder when the offspring hatched when the nest one day deserted and looked at him with the curiosity of a duck of another species. After 2 days the duck came back, but he is not sitting non stop, so I do not know if there will be something of these eggs. Once I even saw two ducks, or dad appeared, the perpetrator of the confusion, but I’m not sure whether this species has the opposite and that daddy builds, Mummy abandons and escapes, and daddy sits. I always thought that the duck was sitting on the wall, but sometimes it was boring, was not it?

Anyway, I’ve been with her from the beginning of my stay here and hopefully there will be some small ducks. What would be the channel without young people hoping for the future?

One thought on “Holenderskie kanały/Dutch canals

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *