Woman at work

Gość hotelowy: rodzaje

Pracując w hotelu można spotkać się z różnymi rodzajami gości. Po pierwsze dzielą się na brudzących i niebrudzących. I nawet nie chodzi tu o to, że gość korzysta z pokoju i wiadomo brudzi, bo w końcu mieszka i ma prawo korzystać z istniejących tam udogodnień. Jednak mieszkać też można różnie. Niebrudzący gości to taki który wprawdzie zużyje wszystkie ręczniki, herbatki i nawet wyśpi się na łóżku, ale za to spłucze po sobie w toalecie, wyrzuci wszystkie śmieci do kosza, a resztę ładnie zwinie do reklamówki, a zużyte ręczniki odłoży na bok, wyraźnie zaznaczając, że te oto właśnie zużył. Gość brudzący rozrzuci swoje torby z Primarka, metki od bluzek, puszki po piwie po całym pokoju, w czajniku zrobi zupę, a w misce na herbatki będzie trzymał zepsute owoce, a na koniec zapomni spuścić wodę w toalecie. W jednym ze sprzątanych apartamentów samo zbieranie śmieci zajęło mi kwadrans, a było ich cały duży wór. Z jednego pokoju! 

Inni rodzaje gości to widoczni i niewidoczni. Niewidoczny zamelduje się po twoim wyjściu, wyjdzie często zanim ty zaczniesz na dobre pracę i nic nie chce, poza tym, aby mu oczywiście posprzątać pokój i wymienić ręczniki. Widoczny będzie wołał cię z końca korytarza po to tylko, abyś mu przyniosła: grzebień, pastę do zębów i oczywiście natychmiast zaraz posprzątała mu pokój. Co z tego, że masz 20 innych i nie zamierzasz latać z wózkiem w tę i wewtę. On chce. Gość. Ty jesteś dla niego pyłkiem. Albo i czym gorszym.

Na koniec goście dzielą się też na zostawiających napiwki i tych, którzy uważają, że płacą za pokój i już więcej nie muszą. Ich sprawa, mnie natomiast każdy drobiazg cieszy, jako dowód, że gość był zadowolony i docenia ciężką pracę housekeepingu. Wbrew mitom napiwki nie są codziennością i na pewno nie można się z nich tutaj utrzymać, ale są miłym dodatkiem do pensji. 

Dziwnym trafem ci niebrudzący, niewidoczni i zostawiający napiwki to na ogół ci sami goście, w przeciwieństwie, do tych brudzących, widocznych i niezostawiających. Nie zostawiają napiwku goście z klasy biznes (firma płaci). Jak masz japońską wycieczkę: wygrałaś los na loterii. Jak hinduską módl się i zamknij oczy, ogłuchnij oraz strać zmysł powonienia.

Oczywiście generalizuję, bo nie wszyscy ludzie są tacy sami. Podobnie krzywdzące opinie są wygłaszane także o Polakach.

 

Working in the hotel, you can meet different types of guests. Firstly, they are divided into dirty and non-staining ones. And it’s not just that the guest uses the room and knows the dirt, because he finally lives and has the right to use existing facilities there. However, you can also live differently. The non-dishonest guests are the ones who actually wears all the towels, tea and even sleeps on the bed, but then rinses in the toilet, throws all the trash in the trash and the rest nicely folds into the bag and the worn towels leave aside, That these were just worn out. The dirt guy will spread his Primark bags, puffer tags, beer cans all over the room, make a soup in the teapot, and keep the spoiled fruit in the tea bowl and eventually forget to drain the toilet. In one of the cleaned apartments the same garbage collection took me an hour and there was a big sack. From one room!

Other types of guests are visible and invisible. An invisible man will tell you after you leave, he will come out often before you start work and do not want anything else, in addition to him to clear the room of course and replace the towels. Visible will call you from the end of the corridor just to bring him: comb, toothpaste and of course immediately cleaned his room immediately. What’s up with that you have 20 others and you’re not going to fly with this wheelchair in and out? He wants. Guest. You are pollen for him. Or something worse. At the end of the day, guests also share tips on leaving and those who think they are paying for a room and do not have to. Their case, and me every little thing enjoys, as proof that the guest was satisfied and appreciates the hard work of housekeeping. Contrary to myths, tipping is not a daily routine, and certainly you can not stay here, but are a nice addition to your salary.

Strangely enough, the non-staining, invisible and leaving tips are generally the same guests, in contrast to those stubborn, visible and non-adjustable. They do not tip the business class guests (the company pays). How do you have a Japanese tour: you won a lottery lottery. Like a Hindu pray and close your eyes, deaf, and lose your sense of smell.

Of course I generalize, because not all people are the same. Similarly abusive opinions are also voiced about Poles.

6 thoughts on “Gość hotelowy: rodzaje

  1. Witaj, cieszę się że założyłaś tego bloga. Obserwuję cię od dawna i wiele razy chciałam zostawić komentarz, niestety trzeba było być gdzieś tam zalogowanym żeby to zrobić. Mam nadzieję że teraz normalnie będzie można dodawać komentarze. Trzymam za ciebie kciuki, ten wyjazd to była najlepsza decyzja, duży krok do przodu.
    Pozdrawiam

  2. Bardzo ciekawe to co piszesz 🙂 Mimo ciężkiej pracy dźwięczy dość optymistycznie. Czytałam trzydziestkę, czterdziestkę i do womenin też będę zaglądać z niecierpliwością czekając na kolejny wpis 🙂
    Powodzenia.

  3. Witam Cię, ja też czytałam Twoje poprzednie blogi . Pióro masz naprawdę lekkie, fajne poczucie humoru. Gratuluję i cieszę się, że wyjechałaś. Cìęszka praca ale przynajmniej kasa za tym jakaś. Powodzenia.

  4. Napiwki… taki stary a nie bardzo jestem pewien jak z tym jest.
    Gdzie zostawić? W pokoju na stoliku? A wiadomo kto następny wejdzie i zabierze?
    W recepcji? Jeśli w pokoju przebywałem kilka dni, to pewnie sprzątało go kilka osób. Jak oni to rozdzielą? Jesli w ogóle rozdzielą?
    Dać osobiście? Nie zawsze jest szansa kontaktu. Czasem spotyka się cała ekipę sprzątającą pokoje na piętrze. Pytać się kto sprzątał mój pokój???

  5. W naszym hotelu przyjęło się, że jak gość zostawia pieniądze na stoliku przy łóżku albo na poduszce to napiwek. Regulamin jednak wyraźnie mówi, że powinna być jakaś wyraźna notatka o tym. Goście zostawiają czasami karteczki “dziękuję”. Z reguły jest tak, że każda sprzątackza ma swoje piętro i sprząta te same pokoje codziennie, ale nie ma reguły, bo są przecież choroby czy urlopy. Goście zostawiają pieniądze zarówno w trakcie pobytu, jak i na koniec. Ta, która sprząta to po prostu dostaje 🙂 Najbezpieczniej chować pod poduszką, bo wtedy masz pewność, że napiwek trafi w ręce osoby, która posprzątała twój pokój. Słyszałam o hotelach, w których menedżerowie zabierali napiwki, ale u nas się to nie zdarza, choć czasami podejrzenia padały na jakieś ekipy techniczne z zewnątrz.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *